• Krzysztof Diablo Włodarczyk remisuje z Fragomenim !!!
 

Po morderczych dwunastu rundach Krzysztof Włodarczyk zremisował na ringu Gran Teatro z Giacobbe Fragomenim w pojedynku wieczoru sobotniej gali w Rzymie. Stawką pojedynku był pas mistrza świata kategorii junior ciężkiej federacji WBC, który pozostał we Włoszech. Spora dawka porządnego boksu, kilka zwrotów akcji, ciagły bój w półdystansie, wymiana mocnych ciosów i wola walki - tak określić można walkę Włodarczyka z Fragomenim.

Diablo rozpoczął walkę bardzo ostro, wygrywając pewnie dwa pierwsze starcia. Pojedynek wyrównał się w kolejnych dwóch odsłonach. W 5. i 6. rundzie do głosu doszedł Fragomeni, któremu udało się zepchnąć zdającego się przeżywać kryzys kondycyjny Włodarczyka do defensywy. Polak wrócił do gry w 7. rundzie, trafiając Włocha kilkoma lewymi sierpowymi.

Kluczowy, jak się później okazało, dla wyniku walki moment miał miejsce w 9. starciu- wówczas to "Diablo" zaatakował i potężnym lewym sierpowym posłał mistrza na deski! Zamroczony Włoch się podniósł, ale chwilę później znów wylądował na macie ringu po serii ciosów Polaka. Jednak sędzia ringowy Ian John-Lewis nie uznał drugiego nokdaunu, tłumacząc, że Krzysztof uderzył Fragomeniego, gdy ten już upadł. To oczywista nieprawda. Ciosy padły kiedy Fragomeni przykucnął po silnych ciosach Polaka, opadł na liny. Co więcej, arbiter dał zamroczonemu, i jego zdaniem sfaulowanemu, Fragomeniemu ponad 20 sekund na dojście do siebie. Dodatkowy czas na odpoczynek najwyraźniej posłużył włoskiemu czempionowi, bo ten po wznowieniu akcji oraz w ostatnich trzech rundach spisywał się już naprawdę dobrze.

Ostatecznie sędziowie punktowali 116:112 dla Włodarczyka, 114:113 dla Fragomeniego i 114:114. Niełatwo zatem obliczyć, że gdyby ringowy w 9. starciu zrobił to co mu nakazywały przepisy, czyli liczył Włocha po drugim nokdaunie (co oznacza automatyczne odjęcie 1 punktu), Włodarczyk byłby nowym mistrzem świata.

Podczas sobotniej gali w Rzymie czwarte zwycięstwo na ringu zawodowym zanotował boksujący w kategorii junior ciężkiej Artur Szpilka. "Szpila" w 4-rundowym pojedynku pokonał na punkty doświadczonego Węgra Zoltana Kallai. Artur od pierwszego gongu dominował nad swoim rywalem, skutecznie lokując na jego głowie i korpusie kolejne mocne ciosy. Gdyby nie fakt, że w 2. starciu zawodnik Bullit KnockOut Promotions nabawił się kontuzji lewej dłoni i od tej pory boksował tylko prawą ręką, Kallai najprawdopodobniej nie dotrwałby do ostatniego gongu.
 


Nowogames S.A. ul. Wiejska 14/8 00-490 Warszawa NIP: 7532320476 REGON: 160025102
KRS: 0000254829 Sąd Rejonowy w Opolu, VIII Wydział Gospodarczy Kapitał zakładowy: 1 000 000,00